"Gdyz jak blyskawica pojawia sie od wschodu i jasnieje az na zachod, tak bedzie z przyjsciem Syna Czlowieczego." Ew. Mat. 24:27
Przychodza na mnie godziny zwatpienia,
gdy trace wiare w Twoja dobroc, Panie
w Twe milosierdzie, Twoje milowanie,
w wole zbawienia.
a nawet w Twoja istnosc i wladanie.
Naowczas pragne, abys w blyskawicach
na niebo wstapil, i w plomieniach caly,
Pan pelen mocy i Bog pelen chwaly
chocby w zrenicach
Twoich zlowrozbne dla mnie iskry gorzaly:
chocbys mnie stracic mial karzaca reka
z powierzchni ziemi gdzies w czarne bezednie
na beznadziejne wieczyste cierpienie;
albowiem meka
najokropniejsza z wszystkich jest watpienie.
Gdy Ty mi konasz, dusza we mnie kona,
noc sie ogromna, wieczna rozposciera;
myslom sie otchlan i przepasc otwiera,
nieprzenikniona -
i dusza kona i serce umiera.
Zjaw sie, o! zjaw sie na wysokim niebie,
na wozie wichrow, na ognia rydwanie,
zjaw sie, jak slonca blask na oceanie,
dal ludziom siebie !
Zjaw sie na niebie, o Boze... o Panie !...
/Kazimierz Przerwa-Tetmajer/